Vesper

„- Martini Dry – zadysponował.  – Jedno. W głębszym kielichu do szampana.
Oui, monsieur.
– Chwileczkę. Trzy miarki Gordona, jedna wódki, pół Kina Lillet. Dobrze wstrząsnąć, aż będzie lodowate, a potem włożyć dużą cienką skórkę z cytryny. Jasne?
– Oczywiście, monsieur. ”

Powyższy dialog nie powinien być obcy żadnemu miłośnikowi cocktaili. W ten sposób James Bond zamawia w pierwszej powieści Iana Fleminga „Casino Royale” swojego autorskiego drinka, nazwanego następnie Vesper od imienia obiektu swoich romantycznych uniesień. Udajmy się zatem do baru szlakiem bondowskich inspiracji.

Vesper jest w swoim charakterze cocktailem nieco nietypowym, łączy bowiem w jednym napoju dwa opisywane wcześniej warianty Martini: klasyczne Dry Martini (z ginem) i Vodka Martini. Dodatkowo zamiast typowego wytrawnego wermutu stosuje Kina Lillet, francuskie wytrawne wino aperitifowe produkowane z białych win Bordeaux z dodatkiem aromatycznych olejków i ekstraktów owocowych i ziołowych (m. in. ekstraktu kory chinowca zawierającego chininę, która nadaje całości charakterystyczny gorzkawy posmak).

Mimo daleko idących zmian w fabule identyczny przepis pada z ust Daniela Craiga wcielającego się w postać agenta 007 w filmowej wersji Casino Royale. Niestety, w tej wersji jest pewnym anachronizmem – Kina Lillet od połowy lat 80 nie jest już produkowane, mało prawdopodobne więc, by współczesny bar nawet w luksusowym kasynie dysponował tym składnikiem. Jeśli chcielibyśmy odtworzyć smak Kina Lillet, możemy zaimprowizować i do dostępnego w handlu Lillet Blanc dodać odrobinę włoskiego likieru China Martini, szczyptę chininy lub w ostateczności kilka kropel Angostury i orange bitters.

Czym z całą pewnością nie musimy się przejmować, to sugestia podawania napoju w kielichu do szampana – w odróżnieniu od typowych kieliszków cocktailowych z lat 50, kiedy powstawała powieść (ok. 100-120ml), współczesny kieliszek ma pojemność 150-180 ml, co powinno pozwolić nam na całkiem sporego drinka (przyjmując w powyższym przepisie jako „miarkę” 40 ml).

PS. Zdjęcie na licencji Creative Commons z serwisu Flickr autorstwa Reese C. Lloyda.

2 komentarze

  • Gość: matthew, host-92-24-55-57.ppp.as43234.net
    2011/12/18 - 10:23 | Permalink

    Gordon`s, a nie Gordon;>

  • 2011/12/18 - 23:20 | Permalink

    Pretensje do autora polskiego tłumaczenia 🙂 W oryginale oczywiście Gordon’s.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *