Requiem dla (koszmarnego) snu

Dziś wpis nieco inny niż zazwyczaj – ani nie przepis, ani nie porada, jedynie podsumowanie istnienia pewnego napoju alkoholowego. Przy okazji weryfikacji faktów do dyskusji udało mi się mianowicie ustalić, że jeden z koszmarniejszych alkoholi wszechczasów już nie jest produkowany. Mowa o „rumie” Seniorita.

Wierni czytelnicy mojego bloga wiedzą już oczywiście, że tzw. rum Seniorita w rzeczywistości rumem nigdy nie był. Zgodnie z tradycją (i podtrzymującymi tradycję regulacjami Unii Europejskiej) na nazwę „rum” zasługuje wyłącznie alkohol wytwarzany z produktów przetwarzania trzciny cukrowej, bądź to melasy, jak większość rumów karaibskich, bądź soku z trzciny, jak w przypadku ron agricole z Haiti, Gwadelupy i Martiniki.

Europejskie imitacje, takie jak czeski rum Tuzemsky, austriacki Stroh i polska Seniorita, nigdy prawdziwymi rumami nie były – był to w rzeczywistości prosty alkohol z buraków cukrowych lub ziemniaków, doprawiony „do smaku” sztucznymi aromatami i przyprawami. Regulacje rynkowe UE zakazały producentom dalszego kontynuowania istniejącej praktyki, co w przypadku Stroha i Tuzemskiego skończyło się utrzymaniem istniejącego produktu przy porzuceniu w materiałach promocyjnych wszelkich wystąpień nazwy „rum”. Producent Seniority, Polmos Bielsko-Biała, szybko zastąpił swój kulawy towar nową marką – rumem „Galeon”, produkowanym przez zmieszanie (kupażowanie) kilku importowanych rumów nieznanej proweniencji. Tyle dobrze.

Być może ktoś nie jest tą zmianą zachwycony. I, for one, welcome our new European overlords. A rumowi Seniorita mogę jedynie zaproponować krzyżyk na drogę.

4 komentarze

  • weirdnik
    2011/07/31 - 18:43 | Permalink

    Stroh to nie rum rum? Legenda mojej młodości upadła.

  • 2011/07/31 - 20:56 | Permalink

    To ja teraz poproszę jeszcze o likwidację Ginu Lubuskiego…

  • Gość: Maciej, nat4-232.ghnet.pl
    2011/11/27 - 09:53 | Permalink

    A dlaczego autor powyższego posta chiałby kilwidacji Ginu Lubuskiego? Wprawdzie mocno jałowcowy, ale to przecież wciąż gin.
    Pytanie do superbarmana: czy Golden Rum (Wyborowej) to rum?
    Co do rumu Seniorita: wydaje mi się, że to co było podróbką rumu, to nazywało się „R Seniorita”. Obecnie w sprzedaży jest (choć przyznaję nie mogłem znaleźć ostatnio w sklepie) „Rum Seniorita” – http://www.cedc.com/pl/marki-importowane/rum-senorita

  • 2011/11/27 - 14:47 | Permalink

    Jeśli coś używa w nazwie słowa rum, to zgodnie z regulacjami UE musi być destylatem z soku lub melasy z trzciny cukrowej. All hail European Union.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *